• Wpisów:67
  • Średnio co: 39 dni
  • Ostatni wpis:6 lata temu, 16:22
  • Licznik odwiedzin:28 067 / 2720 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
A więc tak. Przepraszam że tyle nie pisałam ale pochłoną mnie mój fbl. Więc jak nadal macie ochotę czytać moje blogi to zapraszam na : http://www.photoblog.pl/intelektualistkaxx

A tu jeszcze takie ostatnie obrazki :
 

 
Siedzę sobie, pada deszcz. Jest zimno. Leżę na łóżku patrzę w sufit i się zastanawiam. Dochodzę do wniosku, że mam wszystko czego pragnę, czego potrzebuję. Przyjaciół, rodzinę. ♥ Nic więcej nie trzeba. Tylko szczęścia. Dziękuję wam za to : *

// a to takie z dzisiejszych zdjęć.


 

 
Niedziela, nudna cały czas czytałam lekturę. We wtorek poszłam do Eweliny ( przyjaciółka ) razem z moją mamą bo moja mama się z jej przyjaźni. Było zawaliście. Wchodziłyśmy na Showup ale.. nas zbanowali więc weszłyśmy na Omegle, nie powiem co się tam działo. Ten dzień był boski. Kocham Cię Ewelinko : * Wiedz o tym. Dziś środa. Konkurs poszedł mi dobrze każdy mówił że najładniej ze wszystkich zaśpiewałam ale.. nic nie zajęłam ; ( Jutro piszemy test próbny. Nie wiem jak mi pójdzie ale jestem dobrej myśli. : D Na dziś to tyle zostawiam kilka obrazków.
 

 
Czwartek : W szkole jak zwykle zmuła, ale jedyne co mnie ucieszyło to.. Przeszłam do następnego etapu konkursu ! Po szkole pojechałam do cioci, nudziłam się i musiałam czytać książkę.. ;<<<<
Następnego dnia pojechałam z Andrzejem ( kolega ) i ciocią na kręgle. Na początku nie wychodziło mi za dobrze ale potem się ' rozkręciłąm ' I miałam sporo strike - ów. Jakoś o 16 pojechałam na Wigilię do mojej babci, bo obchodzę ją 2 razy. Dostałam ' czekoladki ' a tak naprawdę to kasę ukrytą w czekoladkach. Potem pojechałam do drugiej babci która mieszka blisko mnie bo nie chciałam wracać do domu a u tamtej nie mogłam zostać bo nie było miejsca bo nocowały tam moje siostry cioteczne. No więc jak pojechałam to od razu prawie poszłam spać, trochę jeszcze pobyłąm na facebooku, pomisałam na komie i pooglądałam telewizje. Natępnego dnia, czyli dziś. : D Wstałam o 8 : 30, ale i tak w łóżku leżałam do 9. Ubrałam się zjadłam śniadanie, pomogłam babci ustawiać stół, bo przychodzą goście. Potem.. nareszcie długo oczekiwany nocleg z Eweliną ( przyjaciółka ) i wypad na zakupy do Alfy. No bo jak się ma kasę to jak jej nie wydać .? Na razie to tyle, następną notkę dodam jakoś jutro wieczorem bo muszę czytać głupią lekturę.

Siema. : *
 

 
Wstałam o 8, zjadłam tosta i poszłam do szkoły. W szkole, jak w szkole nudno. Dziś miałam przesłuchanie. Poszło mi.. sama nie wiem, faceci którzy przesłuchiwali powiedzieli, że mam świetny głos i żebym się tak nie stresowała. Przyjaciółki które ze mną były dały mi kopa w tyłek i poszłam. Jutro wyniki.. i test z angielskiego. Trochę się uczyłam ale nie wiele. Dziś, znaczy po przesłuchaniu wyszłam z przyjaciółkami : Eweliną, Weroniką i Gabrysią, Agaty niestety nie było ; << Wymyślałyśmy jakieś kroki bo na dzień babci i dziadka będziemy tańczyć jakiś taniec do piosenki Baby Lily. Hahaha. Będzie zwała, w szczególności że na początku wbiegam ubrana jak dziecko ze smoczkiem i udaję że gadam z dziadkiem. Na dziś to tyle. Zostawiam kilka obrazków.

Siema *.*
 

 
Dni w szkole mijają dosyć szybko, jak zwykle chce się weekendu. Dziś wstałam o 7, ogarnęłam się, zjadłam płatki i poszłam do szkoły, przerwy spędzałam albo z Agatą ( przyjaciółka ) albo z Kamilą ( koleżanka z klasy ) albo pod sala z dziewczynami z klasy. Dziś miałam iść na przesłuchanie do konkursu kolęd w szkole, ale dziś nie idę, bo jadę na łyżwy. Jutro pójdę. Na dziś to tyle może potem napiszę jak było na łyżwach. ;d
 

 
W piątek o 16 pojechałam do Wiktorii ( przyjaciółka. ) Po godzinie dołączyła do nas Patrycja. I były mega fazy. Gotowałyśmy, jadłyśmy, gadałyśmy, robiłyśmy zwały. W sobotę wstałyśmy jakoś o 11, zjadłyśmy i poszłyśmy się myć. Gdy się umyłyśmy zaczęłyśmy przygotowywać jedzenie. O 14 zaczęli się zbierać goście. Ola, Julka, Agata, Weronika. Najpierw oglądałyśmy salę samobójców, nie oglądałam tego uważnie, ponieważ znam ten film na pamięć, byłam na nim 2 razy w kinie i z 10 razy oglądałam go w necie. Potem zaczęło nam coś odwalać. Szampanów miałyśmy tyle że dla każdej wystarczyło po jednym całym. O północy wyszłyśmy i zaczęłyśmy się wydzierać i wgl.Agata dostała wiadomość od chłopaka o 00 : 00 ' Kocham Cię : * ' I patrzyła na ten es przez całą noc. Do Wiktorii zadzwonił chłopak w którym była zakochana i powiedział, że ją kocha.. Niby tak kolorowo, ale jak rano się obudziła zobaczyła, że ma 3 esy od niego, że jej nie kocha i ze nigdy razem nie będą.Dupek i tyle. Na dziś to tyle.
 

 
Wstałam o 10 jeść mi się nie chciało, więc nie jadłam. Pojechałam z mamą do galerii i spotkałyśmy tam dziadka i babcię. Kupywali mi prezent na 2 gwiazdkę, radochy takiej już nie będę mieć bo wiem co mi kupili - prostownica. Spoko to będzie już moja 3. O 14 spotkałam się z Agatą ( przyjaciółką ) Rafałem ( jej chłopakiem ) i Mateuszem ( mój chłopak ) Łaziliśmy tu i tam. Dzień nie miną nad zwyczajnie. Na dziś to tyle. Siema : *
 

 
Do wtorku siedziałam u babci i cioci. Było.. nudno. Całe dni albo telewizor albo laptop. No i czasem komórka bo wykupiłam esy. We wtorek rano obudziłam się i zobaczyłam że cioci nie ma. Okazało się że pojechała do pracy. No więc ja zabrałam się i pojechałam do domu. Dzień spędziłam z Agatą byłyśmy na podwórku z Rafałem ( chłopak Agaty ) Wracając zaszłyśmy do mnie po rzeczy i poszłyśmy do Agaty. Nie długo czekałyśmy aż przyszła do nas Weronika ( przyjaciółka ) bo obie nocowałyśmy u Agaty. Nie spałyśmy do prawie 5. No a wstałyśmy o 12. Było cudownie. W nocy Agata się ocknęła i powiedziała ' Jesteśmy ze sobą już13 godzin a w ogóle się nie nudzimy. Rano, znaczy o 13 poszłyśmy do swoich domów. Ale tak tylko się ogarnąć bo byłyśmy umówione na później z Dawidem, Mateuszem, Kamilem. No i poszłyśmy. Ale ja i Agata nie byłyśmy długo bo chciała się spotkać z Rafałem. Ja ją strasznie poganiałam bo miałyśmy jeszcze spory kawałek drogi do domu a tylko 20 minut. Ale na szczęście zdążyłyśmy. Wróciłam do domu włączyłam laptopa i piszę jakieś bzdety. Nie miałam podczas świąt za wiele czasu aby pisać, ale to się nadrobi. Obiecuję.
 

 
Te dni mijały szybko bo nie było szkoły. Obijałam się. w piżamie chodziłam do wieczora i nic nie robiłam. Wigilia. Hm, nie dostałam nic wspaniałego głównie kasę więc nie będę o tym pisać. Dziś przyjechałam do babci bo rodzice robią jakąś imprezę. A mi się nie chciało na to patrzeć. No a więc jestem. Może potem spotkam się z Eweliną ( przyjaciółka ) bo ona jest też u swojej babci na ulicy Sybiraków. Na razie siedzę sobie i się nudzę, nie mam co robić więc jestem na laptopie. No i tak mijają święta. Chce mi się już wiosny. // zostawię kilka obrazków. ;d
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Wstałam o 8, bo miałam na 8 : 55. Zjadłam, ogarnęłam się i poszłam do szkoły. Szłam sama, jakoś nie chciało mi się z nikim iść. Przerwy spędzałam z Weroniką, Gabrysią, Agatą. Lekcje były luźne i nic nie robiliśmy. Po szkole przyszła do mnie Weronika ♥. Robiłyśmy zdjęcia, pisałyśmy na gg. O 15 miałyśmy się spotkać z Agatą, Patrykiem, Rafałem ( ale go nie było ) i z Dawidem. Wpadłyśmy na głupi ale śmieszny pomysł. Ja założyłam wszystkie jej ciuchy a ona moje. Chciałyśmy ich nabrać, że ja jestem nią a ona mną. I się udało. Dawida też nabrałyśmy ale w sposób taki śmieszny że miałyśmy do końca dnia zwałę. Odwróciłyśmy się plecami a on podszedł i mnie przytulił bo myślał że jestem Weroniką. Potem poszliśmy do szkoły na trening ręcznej. I dostałam od Patryka dużego misia, czekoladę truskawkową z milki i mikołaja czekoladowego. Zostawiam parę obrazków.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
O 16 : 30 wyszłam z Wiką, Eweliną, Weroniką, Pawłem, Dawidem na podwórko, wcześniej byłam z Agatą i Wiką. Było tak zimno że trochę pochodziłyśmy ale szybko poszłyśmy do Eweliny, znaczy Ja, Wika. I od razu my pod koc. Potem doszedł Dawid, Paweł i Weronika, ale nie długo. I wtedy zaczęły się fazy, z misiakami. Dzisiejszy dzień był zajebisty. Plany na jutro : Weronika przychodzi do mnie potem idziemy na trening. : *
 

 
Wtorek :
Wstałam o 6 : 55, zjadłam ogarnęłam się i poszłam do szkoły z Agą. W szkole jak w szkole zmuła. Kłóciłam się w szkole znów z Agatą. Ale jak już byłam w domu pogodziłyśmy się. Agaty myślała że wygadałam jej na złość sekret. A ja zrobiłam to dla jej zdrowia i dla serca. I się pogodziłyśmy.

Środa :
Wstałam o 6 : 55 - normalka. Dziś poszłam do szkoły z Agatą. Przerwy z nią i z Weroniką, czasem z Gabrysią. Miałam dziś sprawdzian z przyrody ale poszedł mi dobrze bo znałam pytania. Wróciłam do domu zjadłam i zaraz przyjeżdża do mnie przyjaciółka. Idziemy chyba robić sobie dziurki. Potem spotykamy się z Weroniką i Eweliną ( przyjaciółki ) Potem napiszę jak było. ; p
 

 
Dziś wstałam o 6 : 55 jak zwykle. Zjadłam śniadanie pouczyłam się do angielskiego. No i poszłam do szkoły. W szkole na przerwach myślalam że zwariuję przez Agatą -,- Nie lubie jej tak ż poprostu na paru osobach się wyżywałam. Przerwy spędzałam z klasą i 20 minutowe z Eweliną ( przyjaciółka ) Dowiedziałam się dziś od Gabrysi, że i ona zna mojego bloga. Każdy ma linka, doprowadza mnie to trochę do szału bo każdy pisze kiedy dodam nowy post. Teraz siedzę na skypie i gadam z Victorią, Kamilą i Maciejem, a i zakuwam niemiecki. ; /
Na dziś to tyle. Siema : *

PS. Niemiecki to zło.
 

 
Sobota :

Wstałam o 8 : 30. Umyłam się, uczesałam, zjadłam a o 10 : 20 była już u mnie Wiki ( przyjaciółka. ) Chwilę pogadałyśmy i poszłyśmy na przystanek aby pojechać po Michała ( przyjaciel. ) Oczywiście jak to bywa z chłopakami zapomniał wyjść a my nie pamiętałyśmy pod którym numerem mieszka więc przez pół godziny krzyczałyśmy ' Kosa ' Dzwoniłyśmy do jego kolegów by zapytać czy któryś z nich zna jego nr. domu. Najpierw do Piotrka ( okazało się że znał ale nie powiedział nam ) do Julka, Wasila a oni nie odbierali więc gdy Wika przeglądała numery ja powiedziałam żeby zadzwoniła do Maleszy bo on zna na pewno jego nr bo mieszka blisko. I znał. Zadzwoniłyśmy po niego i w końcu wyszedł. Poszliśmy na kolejny przystanek bo umówiliśmy się, że pojedziemy na lodowisko. Czekaliśmy z 10 minut na autobus. Gdy byliśmy w środku zaczęło mi coś odwalać i zaczęłam się śmiać. Ale opanowałam to na szczęście. Gdy byliśmy już na łyżwach dwóch gości zaczęło nas podrywać. I przez nich się wywaliłam -,- Potem przespacerowaliśmy się przez park i oglądaliśmy zwierzęta w zoo. Potem poszliśmy do białej i zaszliśmy do KFC. Na miejsce czekaliśmy 30 minut. Ale znaleźliśmy najlepsze i najwygodniejsze. Wika zamówiła 2 opakowania B- smartów, Michał Jednego B- smarta XL, a potem stwierdził że jeszcze jest głodny to zamówił jeszcze jednego ale zwykłego B- smarta, natomiast ja jem najmniej to zamówiłam sobie jednego B-smarta którego zjadłam ostatnia. Oni jedli tak szybko.. : D Odebrała nas Wiki mama a z nią były takie fazy. Gdy doszłam do domu wzięłam rzeczy i rodzice mnie podwieźli do Eweliny ( przyjaciółki )bo u niej nocowałam. Było bosko jak zawsze. I nie wspomnę kto nas odwiedził bo byłoby za dużo pisania. No ale powiem tyle że walnęłam kogoś z pięści w oko.. XD Niedawno wróciłam, włączyłam laptopa weszłam na fecebook - a i piszę na gg. Potem napiszę coś o dzisiejszym dniu, narazie to tyle.

Siema *
  • awatar Paranomal.: Wbiję na pewno ;3
  • awatar aaaaa. ♥: fajny dzień ; * : D + wbij czasem; pp + dodaje do znaj i obs. < 3
  • awatar BELIEBERS ♥: przeczytałam całee. ; d ale masz fajnie lodowisko i wgll ; / a ja musze zapierdalac aż do bdg 4o km by isc na lodowiskoo . xd
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
A więc zacznę od tego, że cała szkoła zna tą plotę o mnie. Agata, niegdyś przyjaciółka zachowuje się po prostu strasznie. Aż mi się żal robi jak patrzę jak się zmieniła. W szkole, jak w szkole zmuła. Miałam sprawdzian z matematyki. Nie wiem jak mi poszedł bo 2 zadań nie zrobiłam. Po szkole czekałam na faceta od angielskiego. Jak już poszedł to dla mnie zaczął się upragniony weekend. Zapomniałam. W szkole przerwy spędzałam z Kamilą ( koleżanką z klasy ) i z Agą. No i wracam już do tego że zaczął się weekend. Poszłam o 16 : 30 do Eweliny, miałyśmy jechać do fotografa wywołać zdjęcia i ja myślałam że nas jej mama zawiezie ale nas nie zawiozła a ja nie mogłam autobusem. Więc wróciłam do domu, ona się chyba na mnie obraziła ale teraz na gg wszystko wyjaśniam więc może nie wszystko stracone. // 5 minut później.
Pogodziłyśmy się, na szczęście bo ją strasznie lubię. Jutro z resztą u niej nocuję więc będą nowe artystyczne zdjęcia. : D Jakoś o 11 : 30 jutro jadę z Michałem, Wiką i Izą na łyżwy, mam nadzieję że się nie zabiję bo dawno nie jeździłam. Na dziś to tyle :3 Zostawię kilka obrazków.

Pa